Lekcje indywidualne z Metody Feldenkraisa®
Integracja Funkcjonalna

Lekcja odbywa się na specjalnym stole przypominającym stół do masażu, z tym, że jest on niższy, tak, by siedząc, stopy mogły spoczywać na podłodze, szerszy oraz twardszy. Lekcja może odbywać się w pozycji leżącej, siedzącej, lub rzadziej - w pozycji stojącej. Klient - uczeń jest ubrany.

 

Lekcja jest sekwencją ruchów, które są dostosowane do możliwości, ograniczeń, celów, chęci, potrzeb ucznia. Każda lekcja jest inna. Środkiem komunikowania jest w tej formie pracy głównie dotyk, choć instrukcje słowne są także stosowane. Nauczyciel, poprzez dotyk delikatnie sugeruje ruch lub też zaprasza do ruchu. Nic nie dzieje się na siłę. Jeśli uczeń nie ma ochoty wykonywać ruchu w jakimś kierunku, wtedy szukamy wspólnie innego, takiego który jest zaakceptowany i odczuwany jako bezpieczny. Celem jest między innymi dotarcie do ruchu takiego jaki jest dla nas możliwy. To co możliwe jest określone naszą budową anatomiczną. A to co dostępne w danej chwili jest określone (poza naszą budową) naszymi nawykami, obrazem siebie, historią naszego życia. Te czynniki sprawiają, że to co możliwe, w danej chwili może być dla nas niedostępne. Zatem pracujemy nad dostępem do tego co możliwe.

 

Jeśli brak ruchu, sztywność, ból wynikają z ograniczeń funkcjonalnych czy czynnościowych to, lekcje Metody Feldenkraisa mogą okazać się skutecznym środkiem do odzyskania i usprawnienia ruchu. Przez czynnościowe lub funkcjonalne ograniczenia rozumiem takie, które są wynikiem tego jak nauczyliśmy się poruszać, funkcjonować, działać. Jeśli natomiast ograniczenie jest strukturalne (np. zwyrodnienia stawów, które poprzez zmieniony kształt kości tworzących powierzchnie stawowe ograniczają ruch) to wtedy ten rodzaj pracy tej utraconej ruchomości nie przywróci. Ale jeśli te ograniczenia strukturalne wynikają z  wadliwego nawyku ruchowego to zmiana tego nawyku, poszukanie innego sposobu poruszania się, może doprowadzić do tego, że obciążenie na strukturę będzie bardziej optymalne i zmiany zwyrodnieniowe przestaną narastać lub się cofną - oczywiście jeśli zmiany nie posunęły się do miejsca, które jest już poza zdolnością organizmu do odbudowy struktury.

Są osoby, które przychodzą na sesje z poważnymi zmianami strukturalnymi, np. zwyrodnienia stawów biodrowych w stadium kwalifikującym się do operacji, albo z dużymi wrodzonymi deformacjami, których się odwrócić nie da. W takich przypadkach praca nie ma na celu zmiany struktury, ale skupiamy się na usprawnieniu ruchu całości. W wyniku tego człowiek jako całość porusza się lżej, sprawniej mimo istniejących zmian kostnych.

Lekcje indywidualne są wskazane szczególnie dla osób, które z różnych względów mogą mieć trudności z wykonaniem lekcji na zajęciach grupowych, na których siłą rzeczy nie poświęca się zbyt dużo uwagi poszczególnym uczestnikom. Ale również osoby w pełni sprawne, które nie mają problemu z ruchem, odniosą korzyść z sesji indywidualnych, ponieważ jest to innego rodzaju doświadczenie siebie. Są osoby, które niezależnie od możliwości ruchowych wolą pracę indywidualną oraz są osoby preferujące zajęcia grupowe.

 

Często pojawia się pytanie o ilość sesji - lekcji potrzebnych, by na przykład pozbyć się bólu pleców, biodra czy też, by usprawnić ruch. Nie ma na to odpowiedzi, która była by prawdziwa dla wszystkich. A odpowiedzenie sobie na pytanie: "po co przychodzę na lekcje, czego po nich oczekuję, co bym chciał w ich wyniku osiągnąć itd" pomoże zarówno uczniowi jak i nauczycielowi ustalić sensowny plan działania.

Należy pamiętać, że mówimy tu o  lekcjach a nie o masażu czy innych zabiegach na ciele. Lekcje angażują człowieka jako całość, mają doprowadzić do wytworzenia nowych umiejętności, nowych sposobów poruszania się, czucia, postrzegania, doświadczania. Czy ktoś kto chce się nauczyć grać na pianinie myśli, że wystarczy mu jedna lekcja? Czy ktoś kto chce mówić po angielsku może liczyć na to, że porozumie się płynnie po tygodniu zajęć? (Choć może przyjść na jedną lekcję by zobaczyć, doświadczyć tego jak np. wygląda lekcja gry na pianinie bez nastawienia, że chce się tego nauczyć).

Podobnie jest z nami, naszym ciałem. Jeśli chcę tylko pozbyć się bólu pleców to często wystarczy kilka lekcji. Jeśli natomiast pragnę poruszać się sprawniej, poczuć się lżej, postrzegać siebie w ruchu czy bezruchu w inny niż dotychczas sposób to trzeba na to dać sobie więcej czasu.

 

Osoby, które przychodzą do mnie na lekcje indywidualne dostają pracę domową (jeśli ją zaakceptują i mają ochotę na samodzielną pracę między spotkaniami) w postaci lekcji audio do samodzielnego wykonania w domu. To pogłębia i  przyspiesza proces zmian.

Ogólnie wydaje mi się sensowne by przyjść początkowo na około 10 sesji. Po takiej ilości z jednej strony możliwe jest już zaobserwowanie konkretnych zmian, oraz łatwiej nam stwierdzić czy ten rodzaj pracy nam odpowiada. Każda sesja jest inna, pracujemy w innej pozycji, z innym ruchem. Uczeń z  czasem uczy się jak wynosić korzyść z lekcji, nauczyciel coraz lepiej zna ucznia, wie w jakim kierunku najlepiej wspólnie podążać.

Oczywiście można przyjść na jedną sesję, by zobaczyć, wypróbować czy ten rodzaj pracy nam pasuje czy też nie. Ale jest to trochę tak jak z patrzeniem na słonia zza ogrodzenia przez małe dziurki. Jeden zobaczy ogon, ktoś inny trąbę, kieł, ucho, nogę itd. i będzie miał takie, ograniczone wyobrażenie o słoniu. Spojrzenie przez wiele dziur sprawi, że obraz będzie stawał się coraz bardziej kompletny.

Podobnie tutaj, każda lekcja jest jakimś kawałkiem układanki, której rozwiązaniem jest bogatsze doświadczenie siebie i sprawniejsze działanie. Ale, jak już wcześniej napisałem, zapraszam również na jedną, pojedynczą lekcję, bez zobowiązań, że trzeba przyjść na więcej, bo często od tego trzeba zacząć by zobaczyć czy tego rodzaj pracy w ogóle nam pasuje. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli chcemy osiągnąć jakieś trwałe zmiany, wtedy trzeba się nastawić na cykl lekcji.

 

Jak często? Myślę, że tydzień jest minimalnym optimum, kompromisem pomiędzy skutecznością oraz naszymi czasowymi i finansowymi możliwościami. Choć z edukacyjnego punktu widzenia dwie - trzy (czasem nawet więcej) sesje w tygodniu są dużo lepszym rozwiązaniem. Czasem lepiej spotkać się 3 razy w  tygodniu przez 2 - 3 tygodnie i potem zrobić sobie przerwę kilku miesięczną, niż przez cały ten czas spotykać się raz w  tygodniu.

Feldenkrais z wieloma swoimi uczniami spotykał się codziennie. Fakt, że wielu jego uczniów przyjeżdżało z bardzo daleka tylko po to by brać u niego serię lekcji. I taki rodzaj pracy wydaje się najbardziej efektywny.

Cena za jedną lekcję jest stała ale jeśli ktoś zdecyduje się przychodzić kilka razy w tygodniu to może ona ulec zmianie. Do dogadania.

 

Zapraszam

Jacek Paszkowski (tel. 606 832 328)

 

[wróć na początek]

WSZYSTKIE ZAJĘCIA

OPISANE NA TEJ STRONIE SĄ PROWADZONE PRZEZ JACKA PASZKOWSKIEGO.
tel. (0-22) 628 79 55, 0-606 832 328
e-mail: jacek@metoda-feldenkraisa.pl




Jacek Paszkowski...

...jest absolwentem warszawskiej AWF, wydziału rehabilitacji ruchowej. W trakcie i po zakończeniu studiów pracował jako instruktor narciarstwa, żeglarstwa oraz kajakarstwa górskiego. Po ukończeniu studiów wyjechał do USA gdzie pracował przez 8 lat jako rehabilitant w różnych ośrodkach, takich jak przychodnie medycyny sportowej, kliniki bólu, czy pooperacyjne oddziały ortopedyczne i neurologiczne. W Stanach poszerzał swoje zainteresowania zawodowe studiując wiele manualnych, tradycyjnych i tzw. alternatywnych metod terapii i pracy z ciałem. Jednak główny nurt zainteresowań zawodowych związany jest z metodami ruchowymi, głównie z Metodą Feldenkraisa. W 2000 roku ukończył 4-letni trening tej metody w Chicago i jest certyfikowanym nauczycielem Metody Feldenkraisa. Po powrocie założył i prowadzi Akademię Świadomego Ruchu, której misją jest propagowanie rozwoju osobistego, poznanie siebie i poprawa funkcjonowania poprzez ruch. Prowadzi regularne zajęcia z Metody Feldenkraisa w Warszawie, warsztaty i obozy wyjazdowe na terenie całej Polski. Metody Feldenkraisa uczył się od Anat Baniel, Mii Segal, Carla Ginsburga, Eilat Almagor, Anat Krevin, Stevena Rosenholtza, Francois Combeau, Larrego Goldfarba, Franka WildmanaYochanana Ryweranta.